Polski Zjazd Filozoficzny

wrzesień, 2019

śr11wrz12:1512:45Estetyczna Niewielkośćdr hab. Wioletta Kazimierska-Jerzyk (Uniwersytet Łódzki)12:15 - 12:45 GG-207 (Gmach Główny KUL) organizator: Sekcja Filozofii Sztuki i Estetyki

abstrakt

Nie można powiedzieć, iżby w estetyce nie interesowano się tym, co małe, drobne, filigranowe czy „cute” (np. Edmund Burke, Walter Benjamin, John Austin, Sianne Ngai). Niewątpliwie jednak, o ile pojęcie estetycznej wielkości obejmuje cenione wartości i postawy (nieskończoność, monumentalizm, wzniosłość, ideał, integralność, majestat, pasja) i rozpoznane jest znakomicie, zarówno jako miara matematyczna, wartość materialna, formalna, psychologiczna i metafizyczna (np. Władysław Stróżewski, Georg Simmel), to wszystko, co z punktu widzenia skali sytuuje się na przeciwległym biegunie do wielkości, nie ma nawet swojej zbiorczej nazwy. Słowo „niewielkość” jest bowiem nieformalne, a jego synonimy na ogół nacechowane są ujemnie: drobność, karłowatość, miniaturowość, minimalność, niepokaźność, niezauważalność, niskość, nieokazałość, znikomość.

Zamierzam najpierw omówić kilka przykładów/przedmiotów estetycznej niewielkości, nieco mniej oczywistych, niż zabawki, bibeloty, małe zwierzęta, a więc to, co miłe, śliczne i słodkie. Mam na myśli tutaj przede wszystkim: frankfurcką awangardową ideę i wystawę „Mieszkanie najmniejsze” (1929/30), rzeźbę „poziomą” i detale podłoża, parki miniatur oraz manipulację skalą, dzięki której to, co relatywnie duże, wydaje się śmieszne i małe. Ciekawy aspekt do tej problematyki wnoszą także formaty kieszonkowe i przedmioty umiejętnie poskładane. Tutaj znacznie bardziej atrakcyjne i operatywne, niż wszystkie pozostałe polskie określenia, okaże się angielskie słowo „cute”.

Następnie spróbuję wyjaśnić, dlaczego refleksja estetyczna, jest w tym zakresie tak oszczędna i krytyczna, zwłaszcza gdy chodzi aspekty aksjologiczno-metafizyczne. I tak, zasadniczo estetycznie problematyczne jest: 1. to, co „nieskończenie małe” (jaki jest sens podejmowania w estetyce takiego zagadnienia?); 2. to, co widoczne/niewidoczne (zarówno z uwagi na możliwości aparatu wzrokowego, jak i uważność czy powolność doświadczenia a także ze względu na zajmowaną przez człowieka pozycję – na ogół pionową); 3. oraz to, co własną niewielkość próbuje zdyskontować jako wielkość (np. wielkie kolekcje drobnych przedmiotów lub przeskalowane przedmioty, zwyczajowo powstające w małych formatach). Chodzi tu zatem także o możliwość doświadczenia niewielkości, która z jednej strony jest ograniczana zbyt małą skalą przedmiotów, innym razem – na odwrót – przytłacza liczbą (a nawet skalą?!) eksponatów. Jest interesujące, jak sądzę, w jaki sposób niewielkość aspiruje do wielkości i ważności.

dzień i godzina

(środa) 12:15 - 12:45

sala

GG-207 (Gmach Główny KUL)

organizator

Sekcja Filozofii Sztuki i EstetykiPrzewodnicząca Sekcji: prof. dr hab. Krystyna Wilkoszewska (UJ)
Sekretarz Sekcji: dr Bogna J. Gladden-Obidzinska (UW)

obradom przewodniczy

dr Jakub Petri

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Font Resize
Contrast
X