Polski Zjazd Filozoficzny

wrzesień, 2019

wt10wrz10:3011:00Człowiek w cyberprzestrzeni – refleksje prospektywneprof. dr hab. Lech W. Zacher 10:30 - 11:00 GG-248 (Gmach Główny KUL) organizator: Sekcja Filozofii Techniki

abstrakt

Techniczne wykreowanie cyberprzestrzeni oznacza pojawienie się dodatkowej przestrzeni społecznej (życia zbiorowego) oraz nowego indywidualnego środowiska życia jednostek. Cyberprzestrzeń to wynalazek i konstrukt techniczny.

Relacje człowiek – technika, ich asymetryczność, można przedstawić w kategoriach ewolucji (przerywanej rewolucjami naukowymi i technicznymi). Od początku wieku XX nabierają one cech systemowości (mówi się o socjo-technicznych systemach). Jest to megatrend stymulowany poprzez czołówkę naukowo-techniczną świata i ekspansję jej wzorców, produktów, zachowań, elementów kultury. Wbrew uniwersalistom przewagę nad imitacyjnością rozwojową zdaje się mieć wielotrajektoryjność , różnorodność (mająca też korzenie historyczne).
Coraz bardziej dostrzegane są – mimo dominacji starowiedzy, starych kultur i vested interests – ryzyka i zagrożenia generowane przez siły napędowe współczesnej cywilizacji technicznej. Technologie infokomunikacyjne mają wielką moc performatywną, są bardzo dynamiczne, innowacyjne i wszechstronnie stosowane oraz użyteczne. Blisko połowa ludzkości jest „podłączona” do sieci internetowej. To nie tylko utechnicznienie i uinformacyjnienie, ale wielka zmiana kulturowa, wielokierunkowa i wielopoziomowa, różnie przebiegająca, różnie oceniana.
Rewolucja informacyjna generuje nowy typ społeczeństwa – społeczeństwo informacyjne (jego inne nazwy to: e-społeczeństwo, społeczeństwo wirtualne, cyfrowe; a w perspektywie: e-stado, e-rój, inteligentne tłumy, infomasa itp.). Dezintegracja tradycyjnych całości społecznych, usztucznienie środowiska, transhumanizacja człowieka zdają się być kolejnymi stadiami ewolucji.

Wielohybrydowość, chaotyczność, nieprzejrzystość powstającego „nowego świata” dotyka zarówno społeczeństw z ich tradycyjnymi strukturami, wartościami i wyobrażeniami, jak też jednostek, w procesie ich totalnego utechnicznienia (zróżnicowanego geograficznie i czasowo) i – początkowo – w schizofrenicznym położeniu: w realu i wirtualu. Rosnące usieciowienie i konektywizm oraz indywidualizacja (nawet monadyzacja) zmienia sytuację i życie jednostek, które różnią się ewolucyjnie od swych historycznych poprzedników. Kolejne generacje – funkcjonujące w dynamicznym środowisku nowych technologii i ich efektów (info-, bio-, nano-, kosmicznych) – zcyborgizowane, współżyjące ze sztuczną inteligencją, robotami, maszynami i samosterowanymi systemami będą coraz bardziej inne, przeobrażone wszechstronnie, stechnicyzowane.
Jaki będzie dalszy ciąg ( o ile będzie) ewolucji relacji człowiek – technika trudno przewidzieć. Możliwy jest regres, katastrofy, globalne konflikty, wielkie kryzysy ekonomiczne i ekologiczne, epidemie, wojny totalne, rozmaite Talebowskie „czarne łabędzie”. Czy końcem tej ewolucji będzie koniec dominacji naturalnej biologiczności i powstanie bytów hybrydowych czy też jakiegoś machinekind? Totalne upowszechnienie takiego gatunku oznaczałoby „upodmiotowienie” maszyn, które samoreplikując się mogły by podtrzymywać dawny model rozwoju technoludzkiego, ale już bez człowieka i jego świadomości tego przeobrażenia. Byłby to jakiś „znieczulony” koniec ewolucji ludzkiej, o który nie byłoby komu spytać. Świadomość, pamięć i wyobraźnię zaanektują i stechnicyzują „myślące” maszyny, dla których poprzednie relacje z człowiekiem będą uważane za czasy niedorozwoju i niewolniczej eksploatacji.

Czy koniec ewolucji – przynajmniej świata rozwiniętego – byłby prawdziwym końcem historii ludzkości jaką znamy? Czy jej procesy i transformacje byłyby kompletne, obejmujące literalnie wszystkich? Czy nie byłoby jakichś „resztek” dawnej cywilizacji i dawnego gatunku homo sapiens, jakichś kontrkulturowych grup oporu, jakichś „niedobitków”? A może jednak machinekind i humankind będą egzystować równolegle, także w cyberprzestrzeni i kosmosie, może będzie to relacja pozytywnej synergii, kooperacji, symbiozy, „altruizmu krewniaczego” (znanego z socjobiologii)?

A może machinekind da się trochę zhumanizować (i kontrolować), a posthomo nie do końca zcybergizować i relacja technika – człowiek zostanie zastąpiona trwalszą relacją obu gatunków?

dzień i godzina

(Wtorek) 10:30 - 11:00

sala

GG-248 (Gmach Główny KUL)

organizator

Sekcja Filozofii TechnikiPrzewodniczący Sekcji: prof. dr hab. Lech W. Zacher (em.)
dr Bartłomiej Knosala (Politechnika Śląska)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Font Resize
Contrast
X